zapchaj dziura
Link 2008-lutego-2 | | | 1-11 | Komentuj (6)
tya... dokladnie. nie mam o czym pisac. Napisze tylko tyle, ze moj swiat krazy ostatnio tylko wokol mojego Kyo, domu i szkoly. na nic innego nie mam czasu, ni ochoty. co z tego ze nie mam mozliwosci w domu do nauki, ale w szkole to co innego... przynajmniej tyle... hm... co by tu napisac. no naprawde nic nie mam do powiedzenia =.=' no... a! fajny piatkowy poranek był! Spoznilem sie na historie, a dlaczego? Bo mnie samochod potracił.! potem wkustykalem na lekcje, ale Igus, kochana morda moja X3 nic mi nie powiedzial! i nawet spoznienie wstawil, mimo iz przekroczylem 10 minut spoznienia... no to tyle pozytywow>.>'
poczatek ferii
Link 2008-lutego-9 | | | 11-05 | Komentuj (3)
Ferie sie zaczely, a ja mam niesamowicie zjebany humor... =.=' po prostu cudnie...BEDE NARZEKAC WIEC KTO TEGO NEI LUBI NIECHNIE CZYTA
1) noga dalej mnie boli... chwilami tak, ze az mam ochote wykrzykiwac wyklenstwa na cale gardlo... nie moge zginac nogi bo wtedy bol jest jeszcze wiekszy... kocham samochody, a one kochaja mnie =.='
2) Z niemca oczywiscie baba mnie oblala,a Ta glupia rozowa pizde przepuscila >_<... polowe mi zaliczyla (opisowke), a polowy nie (gramatyka)... jak na dzisiejszy dzien, to obawiam sie, ze nei zdam w tym roku i do matury mnie nei dopusci...
3) Dwie osoby, ktore wolalbym zaliczyc do przeszlosci ciagle daja o sobie znac... a ktos kto jest mi potrzebny znowu mnie zawiodl... zajebiscie.. =.='
4) Matka zrobila mi burde, taka ze z dwie godziny trwala... dopoki nie wyszedłem z psem... a o co? o to, że na filmie i zdjeciach szkolnych ze studniowki prawie mnie nei ma ... miala powod... no rzeczywiscie.. Sam nei wiem , jak to sie stalo . W koncu caly czas bylem na parkiecie. No i nie ma rowniez tych moich harcow z nauczycielami... Na 750 zdjec bylem z dwa razy =.=' Na 62 minuty filmu bylem gdzie trzy razy po pare sekund... pierdolony rubikopodobny chuj =.='
5) siedze w domu i uzeram sie z "sympatycznym" towarzystwem. Nie mam nawet kasy na koncie, zeby umowic sie z Fuma, z ktora MUSZE sie spotkac...
6) matka mi zapowiedziala, ze do zadnego Legionowa jutro nie pojade... no rzeczywiscie nei pojade, jesli ojciec dzis nei zadzwoni i kasy mi nei da, bo nie bede mial za co.. ona jak zwykle nie chce mi nawet złamanego grosza dac =.='
7) Kyo zjadł mi 10siaty rozdział Collonney Garden. Musze napisac go od nowa, ale oczywiscie jak na zlośc wena mi uciekla... =.='
8) CHCE WYJSC W TEJ CHWILI Z DOMU A NIE MAM GDZIE POLEZC >_<
na arzie to tyle ... >.> odechcialo mis ie nawet juz tej notki pisac>.>'