... ^^' ,,,


Link 2007-listopada-20 | | | 12-48 | Komentuj (8)
przypuszczam, ze oprocz mojego skarba juz nikt tu nei zaglada... coz zapuscilem niezle tego bloga... nie moja wina.. nie mam praktycznie o czym opowiadac... wszystko kreci sie wokol szkoly i teoretycznie pustego domu... Teoretycznie, bo w praktyce mam teraz kogos kto zawsze z radoscia mnie wita, gdy tylko przedje przez prog. Moj mały kochany Kyo... chociaz nieraz jest z niego istny killerXD To pierwsza nowosc... Druga jest taka, ze mowie o sobie w formie meskiej i nie moge sie tego oduczyc. trzecia ze prawie z nikim nie gadam, bo po prostu sie odzwyczailem i juz nei potrafie... jedyne osoby  zktorymi gadam prawie codziennie to Asuka, moje kochanie i Kyo. A tak to prawie z nikim. kiedy mam chwile przerwy od nauki ogladam Kyou Kara Maou ... TAXDDD ta serie, przez przypadek odkrylem, gdy pewnej nocy Kagu towarzyszyl mi w mojej samotnosci u mnie w domuXDDD To bylo wrecz wspanialeXDD youtube odmozdzaXDDD Wyszukiwalismy roznych głupot i tak se znalazlem anime, ktore ogladam z wielka chcecia i choc troche odciaga mnie od dreczacej mnie rzeczywistosci... Polecam goraco, szczegolnie fanom serii typu Ouran High School Host Club XDD to jets jeszcze bardziej schizowe od OuranaXDDDD no i bardziej yaoicowateXDDD
 No .. jak widac rzeczywiscie nei mam o czym opowiadacXDDD... Kto mi zrobi szablony na strone głowna i komenty? Jacys chetniXDD? wiem, ze nei, ale i tak zostawiam mailaXDD
chiakishimizu@o2.pl jak sie ktos zglosi do dam rysuneczki X3

Sayonara! :*

Mata kimi ni aitai! :*:*


kuhem... zalosne dziwki w anime >.<


Link 2007-listopada-25 | | | 23-31 | Komentuj (10)




nie czytajcie tego, jesli nie chcecie, bo narzekam w tej notce tyljko na kobiety w animcach i nic wiece


No i masz... nic cikawego ostatnio sie nie dzieje, wiec se pogadam o animcachCzy wy tez uważacie,. Ze ponad
polowa populacji kobiecej w anime (w mangach już mniej) jest przedstawiona jako
żałosne dziwki? Weźmy na przykład główne bohaterki (a w szczególności główne bohaterki)
chociażby Fushigi Yugi (Miaka), Kimi Ga Nozomu Eien ( Hayase. Seria niedawno w Polsce
wyszła.), Naruto (Sakura),  X (Kotori, no
chociaż mimo iż jej nie lubię to oddam jej to co jej i nie obsmaruje jej tym
razem, gdyż to na co będę narzekać nie będzie o niej),  Hachi (Nana, aczkolwiek w niektórych momentach
ja lubię), Usagi (Sailor Moon, oz tej to nienawidzę >_<). Ciągle
rozpaczają. Ciągle cos! A nie pomyślą do kurwy nędzy, ze to ich wina (dobra
Kotori usuń się z tej listyXDDD). Nie wiem, dlaczego Az takie męczennice SA w
animcach… zazwyczaj te same postaci nie sa az tak tragiczne w mandze (oj Miaka i
Sakura zawsze sa tragiczne >_<), ale w anime przeprawiaja to tak, ze
natychmiastowo się zle o nich mowi. 
Seria Kimi Ga Nozomu Eien
wydawała mi się dosc ciekawa pozycja. Nawte postaci były przyjemne w pierwszym
odcinku. Po obejrzeniu pierwszego epa natychmiastowo polubiłam Narumiego-
głownego bohatera. Ale potem pojawil się watek tej calej Hayase. Po pewnym
zdarzeniu (żeby nie spoilerowac) nawet chcialo mi się plakac z powodu
Narumiego. Ale ta jebana Hayase zbrzydziła mi cala serie… = =’ wstretna,
załosna dziwka. Fushigi Yugi byłoby całkiem ciekawym pomysłem gdyby nie ta
jebana Miaka „TAAAAAAAAMAAAAAAHOOOOOOOMEEEEEE” kurwa toc ile można = =’ Rozumiem.
Watce chciala przedstawic uczucie/ pierwsza miłość niewinnej dziewczyny, wrecz
naiwnie głupiej dziewczyny ( zreszta jak i inne autorki shojo) ale za jakie
grzechy w TEN sposób?! Miaka i Hayase SA pod tym względem identycznie głupie..
choc Hayase to prawdziwa dziwka… jak obejrzycie to ciekaw jestem czy tak samo będziecie
myśleć jak ja…  Ta jebnieta Sakurcia tez
nie lepsza… Sasuke sasuke sasuke! Nie dziwne ze chłopak się dał ukisic w
jakiejs beczce, żeby się od niej uwolnic XDDD (dobra nie do konca o to mu chodzilo,
ale zakladam, ze to był drugi powodXDDD)… Nastepnie mamy Hachi.. wielokrotnie mnie
wkurzala. (uwaga spoilery!) ale w momencie gdy zeszla się z Nobu, mimo iż miałam
nadzieje ze będzie z Nana, było naprawde fajnie. Wtedy ja polubiłam. Ale nie,
ona jest taka pojebana ze nie wiem = =’ jak mi było smutno w powodu biednego
Nobu… i od razu Nany, bo bądź co bądź ona tez na tym ucierpiala, tak samo jak
Shin.
Na szczescie sa takie serie,
jak Kyou Kara Maou, gdzie odzyskuje wiare w to, ze kobiety w anime sa przydatne
i nie SA zalosne… ba! Nawet sa swietnie przedstawione! Załóżmy Anisshina lub
Cheri. Po prostu boskie babki. Nie sa zalosnymi dziwkami płaczacymi na każdym kroku.
Mimo iż były sceny, gdzie Cheri płakała, gdyz miała ku temu powody (nie będę spoilerowacXDD),
nie było to przedstawione w ten sposób: „oh! Jakaz ja biedna i nieszczesliwa!”,
„Wszystko jest przeciw mnie!”, „ Och! Mój ukochany mnie zdradził!”, „ Mój ukochany
odszedł!”, „Och zdradziłam mojego faceta i jestem w ciazy z innym oh oh oh !”, „Oh
jak ja się boje!” „oh ja cie kocham a ty mnie nie!”, „oh! Ja ci dalam Tylka a
ty nadal kochasz inna!”
OzXDDD nie wiem jaki sens ma
ten caly tekst, ale poczułem, ze musze na ten temat do kogos ponarzekac, ale ze
nie mam do kogo to zadręczam Was, czyli tych co czytaja tego bloga/ A skad mi się
wzielo to narzekanieXD> zacząłem oglądać Gundam Seed’a i tam jest taka co
nawet jej imienia nei znamXDD siedziała i płakała co ja pokazaliXD A teraz z mojego zyciaXD:
Wczoraj byłem naprawde
zdolowany. Mati wybył na spotkanie z kumplem, a matka na radnke… TA! Dobrze przeczytaliście:
NA RANDKE! Do tego nie z tym facetem, na którego narzekałem, tylko z kimś
innym. Tylko ja jak ten idiota siedziałem w domu. Uświadomiłem sobie, ze ja już
nie mam zycia towarzyskiego. To smutne, ale to prawda. Potem odbiło się to na
matce. Z tego względu ze nie wychodze z domu, odzwyczaiłem się od rozmow fejs
tu fejs i naprawde ciezko ze mna rozmawiac. Matiego nie było, wiec zapytałem matki
wprost gdzie i z kim była. „co się tak interesujesz ?” spytała. Zmarszczyłem
brwi i czulem, ze zaraz wybuchne. Jednak tak się nie stało. Spojrzałem na nia obojętnie
i powiedziałem jej, ze ja tylko po to o to pytalem, bo chce podtrzymac rozmowe.
Ona do tej pory nie zauważyła, ze my od paru lat już nie potrafimy ze soba
rozmawiac. Ze ona mnie wcale nie zna. Tak naprawde ona nic o mnie nie wie. Powiedziałem
jej wszystko co siedzialo we mnie pare lat w związku z tym. Kiedy skończyłem wyrzucac
jej o tym jak bardzo mnie nie zna, patrzyla na mnie jak na kogos obcego, Az zebraly
jej się łzy w oczach. Nie ruszylo mnie to jednak tym razem nie przytuliłem jej,
nawet nie podszedłem. Stałem i tylko patrzyłem, Az sama się zebrała i poszla do
pokoju. Wzruszylem ramionami i wróciłem do nauki. Świnia jestem, nie?

no i mi sie cos z blogiem jebie jak widac po czcionce w tej notce >_<



Strona Główna

O mnie

Załóż bloga

Archiwum

2008
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec

Linki

Deviant Avci
Naruto rpg
Sasek
Chiba
Yaoi Stories (opki i fici)
Die ^--^
Sil ^^

Księga gości

Wyślij wiadomość

powered by Ownlog.com & Fotolog.pl