happy new year?


Link 2008-stycznia-1 | | | 19-29 | Komentuj (4)
to sie jeszcze kurde zobaczy =.=' jak na dzisiejszy dzien moge powiedziec ze jedyne co dobre w moim zyciu to przyjaciele ... i NIC wiecej.
Co mnie moi przyjaciele podnioosa to ktos musi mnie podciac... ech... widocznie taki juz moj fart... wczoraj podciela mnie wazna osoba i chcialem zniknac... to bylo dla mnie naprawde straszne... ale gdy uslyszalem to co powiedzial mi Kubuś, poryczalem sie. Tak to bylo ze szczescia,. ryczalem, jak bobr. Miyu, Chrupek, Kagu, Sasek, Asuka i Kazik... wszyscy powiedzieli mi takie rzeczy, ze wylem długo jeszcze po rozmowach z nimi.podniesli mnei na duchu. Zrobili cos czego nikt nie mogl zrobic kilkugodzinnymi rozmowami. pare głupich zdan. nie chce wnikac w to, czy to dlatego, ze byli pijani, cyz cos. Samo to ze powiedzieli takie rzeczy... Ale oczywiscie moja matka znow musiala mnie podciac. wymusila na mnie zeby na chwile dzis pojechal do niej i do Marioli... tak... stare osiedle. Wspomnienia i wszystko ok. Byloby dobrze, gdyby nie to ze musialem zabrac Kyo. Co sie łaczy z ciaglym wychodzeniem z nim na podworko. wspomnienia naplywaly do mnei takimi nawalami, ze głowa mnie rozbolala. Matka sie spila ze hoho i musialem czekac na nia zeby z nia wrocic... no i dotarlem dopiero teraz... bo co>  bo sie wypierdolila i chyba noge polamala... dodzwigalem ja do domu odprowadzany wzrokiem i szeptami przechodniow. myslalem ze zaraz porycze sie z wcieklosci. a w domu co za to od martki dostalem? Tak w pysk, ze sie przewrocilem i zagrecilo mi sie w fgłowie. Najprawdoipodoniej limo bedzie na pol twarzy... Nie rycze w tej chwili tylko z powodu słow Kubusia, Kagu, Chrupka, Saska, Miyu, Asuki i Kazika... A szczegolnie tego co powiedzial mi Kubus i Kazik. .. to vhyba najbardziej zapadlo mi w pamieci...
Dziekuje wam...

PS
matk ma złamaną noge... co oznacza, ze bede jej uslugiwal przez bardzo dlugi czas... az 6 tygodni...>>


....


Link 2008-stycznia-9 | | | 20-10 | Komentuj (3)
Cos sie zaczyna, cos sie konczy. To chyba najbardziej oczywista i pewna rzecz na tym chorym swiecie.  Tylko dlaczego tak to boli, gdy sie kończy?  Zastanawiam sie nad tym od dlugiego czasu, ale dojsc do tego nie moge. Jak zwykle zatem odkladam to na bok. W tym akurat jestem mistrzem.
Ludzie rania sie nawzajem, sami nie wiedzac dlaczego to robia... chyba sprawia im  to swego rodzaju satysfakcje.... zapewne...  Tylko dlaczego rania osoby sobie najblizsze?  To nastepna interesujaca sprawa.  Mimo wszystko bywaja jednostki, ktore nie chca sie poddac i trwaja w takiej chorej "zaleznosci" ... Ja sam bylem juz dwa razy w zaleznosciach nazywanych "toksycznymi". Kiedy juz w koncu posluchalem najblizszych mi osob i ucialem trzy lata temu jeden, po czym pare dni temu drugi kontakt, myslalem, ze teraz bdzie w porzadku. Odzyje ponownie.  Tak... ponownie ucieklem...  Instynkt samozachowawczy? Gowno prawda... to sie nazywa tchorzostwo...
Oczywiscie- wspomnien nie da sie wymazac. Owszem, doskonale o tym wiem... ale mozna je zepchnac w głab swojej swiadomosci... Wyplywaja jednak mimowolnie i czasem cos palne. Najgorszze jest to, ze wy[plywaja te dobre. Wtedy sobie myslisz: "Co u niej? Czy jest taka jak dawniej? Jak bardzo sie zmienila? Czy nadal smialaby sie z Toba z takich durnot jak dawniej?". Wspomnienia wyplywaja szczegolnie, gdy znajdujesz sie w miejscach, ktore sie z nimi wiaza. Jak wspominalem ostatnim razem, było i tak.
Siadam do kompa, robie to co robie zawsze- dev, blog, mail. Otwieram szeroko oczy i patrze z niedowierzaniem. Wiadomosc od niej. Po takim czasie. w liscie ciern za ciernia wbija mi sie w serce i mozg, gdyz uswiadamiam sobie, ze na koncu to i tak ja jestem tym złym co zawinil. po prostu zwyklym skurwielem...
W tak trudnym czasie dla mnie jak styczen wszyscy probuja mnie po swojemu dobic... zastanawia mnie zy nie moga z tym poczekac do lutego... jak ktos ma mi jeszcze cos uswiadomic, lub cos ... robcie to dopiero w lutym...


dziwne mysli i czynnosci ... O.O


Link 2008-stycznia-18 | | | 11-12 | Komentuj (5)

ja chrzanie O_O wezcie mnie najlepiej gdzieś zamknijcie, poki nie poradze sobie z moja wlasna psychika. Normalnie zaczynam atakowac bezbronnych ludzi O_O nie... tym razem nie chodzi mi o bicie czy wyzywanie znajomych, czy ludzi nieznajomych na ulicyXDD nie, nawet nie o nauczyciela...  no wiec ... jestem ostatnio chyba jakis niedopieszczony przez ta moja depreche... a przynajmniej chce w to wierzyc... bo ja to kurwa jakis dziwniejszy z dnia na dzien sie robie =.=' kuzwa... no whatever... nie zadne kurwa whatever >_< leczyc sie powinienem! dobra... zle zaczalem ta notke ^^' sprobuje inaczej >.>


jutro 19 stytcznia... i moja wielka porazka =.=' Tak, dobrze myslicie... STUDNIOWKA... kurwa mac.. w ogole rozegra sie to nie tak jak chcialem.. a bedzie dobrze, jesli naycziele nie zaczepia mojej matki ... to nie byloby cudowne spotkanie >.>'


oz>_< nie moge sie skupic ... life is so fuckin' brutal... mam almoheide i aldrechoide na karkuXDDD i kaczki panstwa policyjnego mnie sledza XDD  no dobra... probuje to wszystko smiechem zatuszowac... ale ja to zawsze robie, nie? najpierw wyparcie... (tio mam po Kagu... i jego trzech centymetrach XDDDD), a potem smiech... nasmiewanie sie... ale to faktu nie zmienia, ze czuje sie jak perwers,. wyzyskiwacz i ruchacz (tak mnie okreslil Misiek XD... ej ! to nei jest smieszne ;__; !) Kurna... =.=' przechodzac to sedna. TRadycyjnie po szkole spacer... odkad matka ma noge w gipsie wracamy bardzo dluga trasa... no i ja oczywiscie zaczalem sie dolowac... no i mi sie lzy do oczu cisnely.. no ... a byl to saski... sam jego srodek... Ona jak zwykle, nie zrobila nic nadzwyczajnego w koncu, zaczela mi oczy calowac i uspokajac mnie... A ja co!? fiutem mysle >_< kurwa mac! Nigdy nic takieog nawet do glowy mi nie przyszlo, a teraz co!? Oczywiscie, zarty były, ale to tylko zarty ;__; ! Biedna z zaskoczenia przylizalem na srodku tego parku! >_< To był impuls! ;__; wiem.. i tak mnie to nie tlumaczy... >.> Myslalem, ze zaraz w ryj dostane... na szczescie jakis moher sie tak strasznie przygladal i zdjecia nam robil, ze Ona zaczela najpierw sie smiac, potem sie zaburaczyla, a na koncu zaczela na mohera ryjka drzecXDDDD Miejmy nadzieje, ze zapomnijmy o tym szybko ^^' troche tak dziwnie jest... Jak bylem z moja dziewczyna było troche inaczej. Przylizalem ja(jak juz mi sie udalo) moja dziewczyna nic do tego nie miala (przez jakis czas), a miedzy mna a Nia nic to nie zmieniało...


Trza byc skretynialym czlekiem =.='



STUDNIOWKA 2008


Link 2008-stycznia-21 | | | 22-48 | Komentuj (6)
Prosze panstwa oto rocznik '89 Kilińszczaka zakonczyl swoja zabawe! ;__; od dzis bedzie tylko ostry zapierdol i nic wiecej, gdyz juz po studniowce... odbyla sie z Locarisie, czy jakos tak...na poczatku bylo dziwacznie... no tak... jak zwykle nazyt sie wyroznialem z ogolu. Igorek (psor od histy) jak mnie zobaczyl to swe kaprawe slepka wybauszyl.. no ale mniejsza o to. Najpierw polonez, standard. Nasmiewalem sie z Asuka z tych co tanczyli, bo to zabawnie wygladaloXDDD Swoja droga Asuka wygladala *p* CUDOWNIE... no ale to tylko moje osobiste zdanie. Potem zasiedlismy do stolow. Maciek usiadl obok mnie na samym koncu, a ja na honorowym miejscu, jak to krolXDDD Po lewej byl Maciek, a po prawej byla Asuka. Podano pierwsze danie. Bylem głodny bpo caly dzien nic nie jadlem ;__; Kopciuszek musial zrobic swoje, co macocha nakazala, zanim na bal poszedl... Podali kotlata, salate i frytki. pozarlem frytki i pol kotleta, ktory był ochydny. Asuka probowala mi swojego wcisnac.. i tak sie zaczelo... przerzucalismy jedzene z mojego talerza na moj i tak w kolko. w koncu niemrawo i maciek rzucil mi swojego. wtedy juz bez krepacji zaczelismy sie wsciekac, az zarcie wyladowalo na talerzu brata Dagi. On nam "oddal", a Asuka wyprowadzona z rownowagi rzucila na talerz z salatkami te dwa kotlety XDD Asuka, Pat, Dagi i Aga chcialy, zebym poszedl z nimi tanczyc. Maciek oczywiscie krecil nosem. Musialem odmowic. Maciek tak niemrawo do mnie zagadywal ze az mnie to denerwowalo. wlalem pelna szklanke wodki i mu podalem. (wodke pomogl wniesc moj ojciec biologicznyXDDD) popijal po łyczku. na pytanie, czy idziemy tanczyc, odpowiedzial "jak wodka sie skonczy" Wscieklem sie. Zabralem mu szklanke, prawie cala wychylilem i zostawilem mu na dnie. W koncu sie wkurzylem, jak dziewczyny wrocily. poszedlem do mojego brata blizniaka i zaczelismy sie wsciekac na parkiecie. Nie wyrabialem na sliskiej podlodze w butach i je zrzucilem. Oczywiscie wszyscy dookola zaczelis ie drzec, ze matury nie zdam. Pokazalem im olewczy stosunek, a po chwili kolejne buty z nog spadaly. Zaczalem szalec jak idiota. Prosilem kazdego nauczyciela do tanca. Igorek wymiata! XD zajebiscie byloXDDD! praioe mnie wywrocil, a wtedy zrobilismy profesjonalna figureX3 na koniec mnie w rasie ucalowalXDD Stepien mnie przytulil mocno,a z mi sie cilutko zrobilo^o^ potem juz wszyscy prosili ich do tanca =.=' jak zwykle ktos musial najpierw dac przyklad. Tak samo z psorkami. tanczyly se w koleczku, kiedy ja sie tam wwalilem to i rezzta sie odwazyla. Potem do palarni i rzucalem fajka za kazdym razem jak jakis nauczyciel szedlXDDD nie wiedza, ze pale, to po co maja sie dowiedziec? XD potem powrot do stolu i ponownie zarcie. Zaczelo mi odbijac i rzucalem po sali zarciem. lysy chlopak prawie dostal w czambo kiszonym ogorem,ale w ostatniej chwili dosunal sie do stolu >_< , nie chcacy Kasia dostala papryka w nos, a jakas dziewczyna cytryna w czambo. Krzyczeli do mnie, zebym nie robil wojny na jedzeniexD Odbijalo mi tak, ze wskoczylem na krzeslo i zaczalem tanczyc. asuka po chwili ze mna. Igorek to auwazyl, ale dal nm spokoj. Pozniej wyjatkowo dalem sobie robic zdjecia. Szalalem na parkiecie jak nie wiemXDDD Smiechowo byloXD Ja Asuka, Dagi i jej partner zostalismy do samego konca. dj ral tylko dla nas i puszczal piosenki na przyspieszeniu zeby nas zabicXDDD no ... to by było tak w skrocie... jak kiedys bede mial wiecej czasu, to napisze w szczegolachXDD


Strona Główna

O mnie

Załóż bloga

Archiwum

2008
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007

Linki

Deviant Avci
Naruto rpg
Sasek
Chiba
Yaoi Stories (opki i fici)
Die ^--^
Sil ^^

Księga gości

Wyślij wiadomość

powered by Ownlog.com & Fotolog.pl